Kiedyś nie pomyślałabym, że nadam taki tytuł jakiemukolwiek tekstowi wychodzącemu spod moich palców. A jednak. Czas to przyznać przed sobą. Potrzebuję pracy. Sprawdź jak jest u Ciebie.

Czemu poruszam ten temat? Znam na prawdę sporo osób, które uskarżają się na to, że muszą pracować. Pracę nazywają kieratem, robotą, miejscem wyzysku itd. Wiem jak trudno jest funkcjonować w pracy, która mija się z naszymi oczekiwaniami. Ale chcę byś teraz spojrzał na samą pracę (nie Twoją pracę) trochę szerzej. Twoją pracą zajmiemy się później. Przeczytaj ten tekst, jeśli chcesz zmienić swoje podejście do pracy i chcesz zacząć czerpać z niej satysfakcję i przyjemność.

Nie da się rozmawiać o work-life balance bez poruszenia tematu wartości, jakie niesie za sobą praca oraz roli jaką odgrywa w naszym życiu.

Wiele razy wyobrażałam sobie, jak nie pracuję. Często wtedy, gdy wracałam kilka godzin samochodem do domu. Po kilkunastu godzinach spędzonych w pracy. Czułam jak mocno bije mi serce, burczy mi w brzuchu i chce mi się spać. Myślałam sobie, że fajnie byłoby tak nie pracować i nie doświadczać tych „przyjemności”. Wyobrażałam sobie, jak chodziłabym na zakupy, leżała na plaży, czytała książki i jadła pyszne rzeczy, podróżowała i po prostu nic nie robiła. Wtedy jeszcze nie miałam dziecka, więc faktycznie pojawiał mi się obraz mnie i „nicnierobienia”. Oczywiście w moich myślach „nicnierobienie” było połączone z tym, że miałam pieniądze na nie. Swoją drogą, i teraz to wydaje mi się dziwne, nie zastanawiałam się skąd je wzięłam skoro przecież nic nie robiłam.

Ale gdyby tak głębiej się zastanowić, to czy faktycznie to „nicnierobienie” jest takie fajne i pociągające? Jak długo dałbyś radę tak funkcjonować? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?

Dziś wiem, że nie wytrzymałabym długo z myślą o „niecnierobieniu”. Zdarzało mi się myśleć już pod koniec urlopu, co tam dzieje się u mnie w pracy. Zdarzało mi się też do niej tęsknić. Ale o granicy pomiędzy zdrową i niezdrową tęsknotą innym razem.

 

Zaakceptuj myśl, że potrzebujesz pracy.

Filozofia poruszała już nie raz temat wartości pracy. Ja nie jestem filozofem, ale wiem, że świadomość i akceptacja tego, że jesteśmy stworzeni do pracy i potrzebujemy jej, bardzo pomaga w uporaniu się z nierealnymi wyobrażeniami o tym, jak to byłoby cudownie nie pracować. Za takim sposobem myślenia, stoi ogromne zagrożenie. Zagrożenie tego, że będziesz uciekał od zmierzenia się ze swoją rzeczywistością. Jeśli czujesz się przeładowany pracą, poświęcasz na nią bardzo dużo czasu i energii, nie pozwala Ci ona realizować się w innych ważnych życiowych obszarach, to myślenie i wyobrażanie sobie siebie bez pracy, nie wniesie żadnej zmiany do twojej codzienności. Czas zejść na ziemię. Czas zmienić swoje nastawienie z nierealnych wyobrażeń, na realne myślenie i działanie.

Jesteś stworzony do pracy, potrzebujesz jej. Jeśli to zaakceptujesz będzie ci dużo łatwiej zrobić kolejny krok. Do czego jej potrzebujesz? Czytaj dalej.

 

Co daje Ci praca?

Wikipedia podrzuca taką definicję pracy: „Praca – rodzaj działalności człowieka, w ekonomii jeden z trzech czynników produkcji”. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad swoją definicją pracy? Czym dla Ciebie jest praca? Jakie wartości ci przynosi? Co Ci daje, co zabiera? Po co pracujesz? Pomyśl o pracy generalnie, nie tylko o tej, którą akurat wykonujesz.

Spójrz na pracę z innej strony. Sam fakt pracowania, czyli wykonywania codziennych czynności dla osiągnięcia jakiejś korzyści jest wpisany w naszą codzienność. W zasadzie pracowanie (w rozumieniu np. na etacie) różni się od wykonywania innych codziennych czynności tylko tym, że otrzymujemy za nią wynagrodzenie w formie wypłaty. Wypłata ta pozwala, bardziej bądź mniej, na zaspokajanie naszych potrzeb.

Ale czy aspekt finansowy to jedyny czynnik dla którego pracujemy? Znam trochę osób, które twierdzą, że pracują wyłącznie dla pieniędzy. Często w ich słowniku praca określana jest jako „robota”. Znam też takie, które mówią, że nie pracują dla pieniędzy. Prawda każdego z nas jest inna. Ale przyglądając się bliżej temu, co daje nam praca, okazuje się, że znacznie więcej niż pensję.

Znasz piramidę potrzeb Abrahama Maslowa? Przedstawia ona gradację ludzkich potrzeb, gdzie potrzeby z dołu piramidy są najbardziej pierwotnymi i podstawowymi. Każdy wyższa potrzeba może być realizowana po zaspokojeniu tej poniżej.

 

piramida-maslowa potrzeby

 

Przyznasz, że praca zaspokaja nasze najbardziej pierwotne potrzeby, czyli fizjologiczne tj. głód, pragnienie, potrzebę snu? To dzięki wynagrodzeniu za prace mamy co jeść i gdzie spać. Mamy co na siebie włożyć. Możemy przetrwać. Praca zaspokaja również potrzeby bezpieczeństwa, czyli stabilności, opieki, prawa i granic. Funkcjonujemy w pracy jako element pewnej układanki, w której obowiązują regulaminy, prawo pracy i inne formy zabezpieczenia nas przed samowolką pracodawcy. Potrzeby społeczne, takie jak potrzeba miłości, czy przyjaźni, przynależności do grupy również zaspokaja nam praca. To tam jesteśmy częścią zespołu, który jako całość jest w stanie osiągnąć więcej niż poszczególne osoby oddzielnie. To tam cieszymy się z sukcesów grupy.

Jedną z podstawowych naszych potrzeb jest również potrzeba szacunku i uznania. Jestem pewna, że chcesz by praca dostarczała Ci uczuć związanych z byciem potrzebnym, kompetentnym i uznanym. Oczywiście różna praca w różnym stopniu je dostarcza, ale jednak potrzeba uznania i szacunku jest bardzo silną potrzebą, która znajduje swoje zaspokojenie w codziennej pracy. Do pewnego stopnia można oczywiście uodpornić się na opinie i etykiety innych, ale potrzeba czucia się potrzebnym i docenianym nadal pozostanie dużym motorem naszego działania. Jak się czujesz, gdy szef powie Ci: ” Dobra robota. Jestem z Ciebie dumny”. Komu nie robi się ciepło na sercu po usłyszeniu takich słów? Kto nie dostaje powera po takim uznaniu?

Każda z tych czterech potrzeb może być zaspokajana właśnie dzięki pracy. Najwyższą naszą potrzebą rozwojową jest potrzeba samorealizacji, czyli realizacji siebie. Nie jest możliwe jej zaspokajanie jeśli potrzeby niższego rzędu nie będą zaspokojone. „Dobra” praca pozwala zaspokajać właśnie tę potrzebę. Pozwala wypełniać swoją misję i iść zgodnie z własnym powołaniem. Pozwala coraz bardziej „być” tym, kim się jest (J. Szymczak, M. Rybak, Raz się żyje).

Pomyśl, czy nie pracując, faktycznie byłbyś w stanie zaspokajać właśnie te podstawowe potrzeby? Pewnie jako pustelnik mógłbyś zaspokajać niektóre z nich, ale czy wszystkie?

 

Dodatkowa korzyść z pracy.

Dodatkową korzyścią jaką niesie za sobą praca, jest wartość jaką daje innym. Za jej pośrednictwem przekazujemy dobra, których bez niej, nie bylibyśmy w stanie przekazać. Pomyśl, ilu swoim Klientom faktycznie i realnie pomogłeś rozwiązać jakiś problem, albo osiągnąć jakiś cel. Jako ludzie jesteśmy wartością w pracy. Jak bardzo różniłaby się praca, gdyby zamiast nas pracowały roboty? Znasz to uczucie, kiedy rozmawia z Tobą konsultant, który brzmi jakby czytał coś z kartki? Który brzmi jak robot? Nie lubimy takich rozmów. Jesteśmy wyposażeni w szereg zasobów, które uczłowieczają pracę, nadają jej ludzki charakter i dzięki temu jesteśmy w stanie zaspokajać potrzeby innych ludzi.

Praca nadaje sens naszemu życiu. Nie jedyny, ale istotny. To z jej powodu (choć nie koniecznie dla niej) wstajemy codziennie rano. Z jej powodu (choć znowu nie koniecznie dla niej) kładziemy się spać. To co ważne: praca jest środkiem do osiągnięcia celu. I to jest sens pracy. Osiągać wyznaczone przez siebie cele dzięki niej, za jej pomocą, z jej narzędziami. Praca nie powinna być celem samym w sobie, bo to już nie jest zdrowe podejście.

 

Do czego jeszcze potrzebna jest praca?

Praca jest Ci potrzebna po to byś mógł spełniać się w różnych rolach oraz przekazywać innym różne wartości. I nie ma nic złego w pracowaniu, pod warunkiem, że chcesz pracować, a nie musisz pracować. Przyznasz, że często na co dzień słyszymy „muszę pracować”, albo „muszę iść do pracy”. Jak zmieniłoby się Twoje myślenie o pracy, gdybyś zaczął mówić „chcę pracować”, „chcę iść do pracy”? Bo czy faktycznie MUSISZ pracować? Wiele osób na świecie nie pracuje i daje sobie radę w inny sposób.

Oczywiście trudno jest mówić o wartości pracy jeśli pracujesz w środowisku, które nie dba o Twoje potrzeby. Jeśli jest to miejsce, które uderza w Twoją godność jako człowieka, nie dostarcza środków do zaspokojenia podstawowych potrzeb (z dołu piramidy Maslowa) oraz powoduje, że źle o sobie myślisz. Trudno jest mówić o tym, że takiej pracy potrzebujesz. Dlatego zastanów się, jakie potrzeby zaspokajasz pracując w obecnym miejscu. Co daje Ci ta praca? Po co w niej pracujesz? Jakie wartości pozwala Ci realizować? Co dzięki niech osiągasz poza pracą? Jeśli odpowiesz sobie na te pytania zastanów się, czy cena, którą płacisz by zaspokoić te potrzeby jest warta tego wysiłku? Jeśli np. pracujesz po to, by zarabiać pieniądze, a przepłacasz to zdrowiem, relacjami z rodziną, relacją ze sobą, to czy taka droga do zarobienia pieniędzy ma sens? Czy jest wartością dla Ciebie i innych?

Potrzebujesz pracy, ale takiej, która pozwala Ci pozostać człowiekiem godnym, ze swoimi wartościami. Pracy, która pozwala Ci w zdrowy sposób realizować swoje cele, powołanie, misję. Tylko taka praca będzie miała sens dla Ciebie i osób, dla których ją świadczysz.

No właśnie, dla kogo pracujesz?

Pozostań z tym pytaniem i podziel się swoimi refleksjami w komentarzu.

Na prawdę cieszę się, że przeczytałaś mój artykuł. Włożyłam w jego napisanie dużo pracy i czasu. Więc jeśli, to co przeczytałaś jest dla Ciebie wartościowe, to:

  • Proszę, zostaw swój komentarz.Nawet nie wiesz, jak motywuje mnie i cieszy świadomość tego, że Ty to czytasz :). A bez Twojego komentarza nie czuję Twojej obecności. Wiec zostaw łapkę, napisz swoje odczucia po przeczytaniu tekstu bądź podziel się swoimi refleksjami.
  • Podaj dalej.Jestem przekonana, że jeśli to co piszę jest dla Ciebie ciekawe i pomocne, to również może być pomocne dla kogoś z Twojego otoczenia. Dlatego podziel się linkiem do artykułu ze znajomymi.
  • Podejrzyj mnie na Instagramie i Facebooku. Tam oprócz informacji o nowych wpisach na blogu, zobaczysz trochę mojego życia po pracy i kulisy pracy.
  • Dołącz do naszej kobiecej grupy na facebooku: Pracuj i żyj w swoim rytmie. Tam razem z innymi CUDownymi kobietami dbamy i wspieramy się w tym, by przeżywać naszą codzienność w swoim rytmie, dbając o swoje potrzeby i świadomie kreując swoją codzienność. Tam też robię webinary i live’y, co jakiś czas, wyłącznie dla dziewczyn z grupy.
Zdjęcie: archiwum własne

 

Share: