W ostatnim artykule, który znajdziesz tutaj, pisałam o tym z kim tańczyć, czyli jak wybrać coacha, z którym będziesz pracował. Dziś kolejny artykuł z cyklu coachingu i tańca, tym razem kilka słów o PRZEWODZENIU i PARTNERSTWIE w coachingu.

Czym ono jest i co daje w pracy coachingowej Klientowi i coachowi?

Uczestnicząc w pierwszych zajęciach bachaty, słyszałam toczące się obok mnie rozmowy, z których wybrzmiewały oczekiwania dziewczyn wobec ich partnerów. Oczekiwania tego, że będą pięknie i sprawnie wykonywali figury na parkiecie. Co ciekawe, to właśnie najczęściej dziewczyny wyciągają swoich partnerów na kursy tańca. Mając oczekiwania, że on będzie pięknie i idealnie tańczył już po 4 zajęciach na poziomie podstawowym, dziewczyny próbują przejąć prowadzenie w tańcu. Tańcząc w bliskiej odległości innych par, słyszę komentarze dziewczyn „Nie tak, to było w lewo nie w prawo. Źle to robisz, to było odwrotnie.” itp. Kończy się to tym, że partnerki prowadzą w tańcu, kierują partnerem, a tym samym faceci dają się prowadzić :). W takiej konfiguracji ani ona ani on nie czerpią satysfakcji z tańca, ale co ważniejsze nie osiągają oczekiwanych przez siebie rezultatów.

Przypominają mi się słowa Grzegorza, naszego instruktora: ”To partner ma prowadzić w tańcu, a Ty masz za nim podążać”. Choćby partner robił błędy, potykał się i na pierwszy rzut oka wszystko psuł, to partnerka ma podążać za nim, być blisko, wspierać, dodawać odwagi i dać się prowadzić. Pozwolić by partner prowadził. Zaufać, że ten wie co robi, wie do czego dąży i kroki, które podejmuje są po coś. Robi to tylko w swoim tempie.

Po to tupta w jednym miejscu, by za chwilę nabrać pewności i odwagi do wykonania kolejnego, nowego kroku.

Co to ma wspólnego z coachingiem?

 

W coachingu to Ty prowadzisz.

Jako Klient w procesie coachingu, jesteś jak partner w tańcu. To Ty prowadzisz w procesie, Ty wiesz do jakiego celu chcesz zmierzać. Widzisz co już umiesz, a czego jeszcze nie. Czujesz z jakimi barierami spotykasz się na drodze do celu. I to Ty wiesz jak chcesz by wyglądał Twój następny krok. A jeśli jeszcze nie wiesz, to wraz z coachem poszukujesz różnych możliwości. Coach jest jak partnerka. Daje się prowadzić, tańczy w Twoim tempie. Czeka razem z Tobą, jeśli Ty potrzebujesz na chwilę się zatrzymać. Ale wierzy, że masz absolutny potencjał do tego, by za chwilę ruszyć dalej, wykonać kolejny krok. Pobudza w Tobie odwagę do zaglądania w nowe obszary siebie, do zrobienia kolejnego kroku, do próbowania nowych rozwiązań, ale robi to w Twoim tempie, zgodnie z Twoją agendą i Twoim planem. Wspiera Cię, gdy masz trudność, prowokuje gdy chcesz dojrzeć nową perspektywę. Nie ocenia. Podąża za Twoim przewodzeniem, choć to wcale nie oznacza, ze jest bierny.

Wyobrażasz sobie parę w tańcu, gdzie partnerka odpuszcza, przekazując zupełnie odpowiedzialność za udany taniec partnerowi? Staje się bierna? Jaki efekt i atmosfera tańca będzie towarzyszyła takiemu zachowaniu partnerki?

 

Coach jest również aktywny.

Coach proponuje narzędzia i techniki coachingowe adekwatnie do tego, czego Ty na danej sesji coachingowej potrzebujesz. To, że przewodzisz wcale nie oznacza, że coach jest na drugim miejscu.

 

Coaching jest jak partnerowanie w tańcu.

Tancerze nie bez powodu nazywani są partnerami. Ich relacja zakłada, że obie strony mają takie same prawa, ale też zobowiązania, z których się wywiązują. Nie ma lepszej i gorszej strony, szefa i podwładnego. Relacja coachingowa jest również relacją partnerską, w której obie strony robią wszystko by cel, który stawiasz sobie jako Klient, został osiągnięty.

Partnerstwo polega na otwartości na to, by uczciwie i jasno ustalać, i jeśli zajdzie taka potrzeba, na bieżąco modyfikować zasady współpracy pomiędzy coachem a Klientem. Wyobrażasz sobie partnerów w tańcu, którzy na początku współpracy umówili się, że zawsze będą trenować o godz 10.00. Jedno z nich prosi o zmianę godziny a druga strona stanowczo oponuje, podpierając się zasadami ustalonymi na początku. Czy w takiej atmosferze tańczyliby razem? Potrzebna jest tu elastyczność.

Partnerstwo to również otwartość na informację zwrotną i zmianę tego, co na dany moment którejś ze stron nie pasuje. Taka otwarta komunikacja to ważny element partnerstwa. Jak tańczyć, gdy któryś z partnerów nie czuje się komfortowo i nie mówi o tym partnerowi? Partnerstwo i bezpośrednia komunikacja w coachingu zakłada mówienie o tym co dobre i miłe, ale również o tym co trudne i przeszkadzające. Jako Klient możesz oczekiwać od coacha otwartości i odwagi do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, nawet jeśli są trudne.

Partnerstwo to też gotowość na zmierzenie się z tym, że Twój partner nie jest idealny, popełnia błędy. W tańcu błąd jest wpisanym na stałe elementem treningów. Gdyby nie błędy nie byłoby widać poprawy 🙂
W procesie coachingu jako Klient masz prawo do błędów, ale twój coach – partner również. Jest człowiekiem z krwi i kości i podobnie jak Ty myli się, czasem błądzi. Danie sobie i coachowi pozwolenia na takie zachowanie wprowadza atmosferę luzu w relacji, pozwala być w relacji bez maski i czerpać  z niej jak najwięcej korzyści.

Jak widzisz, tak jak w tańcu, tak też w coachingu obowiązują zasady. Jest to proces w pewien sposób ustrukturyzowany.

Artykuł jest częścią cyklu artykułów, które ukazały się na portalu kobiecybialystok.pl.
Share: