kobieta przy komputerze i telefonie

Wyobraź sobie piękny majowy dzień (wiem, że przy ostatniej pogodzie można mieć z tym problem, ale postaraj się ;)). Siedzisz przy swoim biurku, wystawiasz nos zza komputera, wyglądasz za okno i widzisz słońce, wyjątkowo mocną zieleń trawy, dobiega Cię świergot ptaków. Myślisz „Wolałabym tam teraz być, niż tkwić przy tym komputerze”. Ile razy myślałaś sobie, jak to fajnie byłoby pracować poza biurem, na zielonym, przy akompaniamencie ptaków. Zupełnie jak za dawnych czasów, kiedy pod koniec roku szkolnego nauczyciele robili lekcje „na zewnątrz”. Pamiętasz te czasy? Ileż frajdy było z takich lekcji…

Ach..rozmarzyłam się 😉 Pamiętam siebie, kiedy marzyłam o tym, by wyrwać się z sali szkoleniowej i posiedzieć na zielonym. Moje przerwy w pracy wyglądały zazwyczaj tak, że rozmawiałam z uczestnikami, odpowiadałam na ich pytania, a to powodowało, że jednak nadal pracowałam. Dziś wspominam, że to nie była efektywna przerwa. I choć bardzo to lubiłam, to nie był to czas prawdziwej, korzystnej dla mnie przerwy, a jedynie przerwanie toku szkolenia.

Dziś naprawdę staram się, by moje przerwy w pracy były przerwami, takimi z prawdziwego zdarzenia. I do tego chcę zachęcić Ciebie. Dlaczego? Uważam, że to absolutnie konieczne, jeśli chcesz zapanować nad swoimi zadaniami i pracować mniej a efektywniej. Przerwy podczas pracy to jedno z tych zachowań, które zaliczam do „must have” swojej codzienności zawodowej i nawyków dbania o siebie.

Oto 4 powody, dla których warto regularnie przerywać swoją codzienną pracę:

1. Jesteś efektywniejsza pracując intensywnie ale przez krótki czas.

Do stabilnego osiągania dobrych wyników potrzebne są przerwy regeneracyjne. Nasz organizm funkcjonuje wg. pewnego rytmu – od aktywności do odpoczynku. Nasz mózg nie jest w stanie utrzymać koncentracji dłużej niż 90 minut ciągiem. Wiemy to m.in. dzięki badaniu profesora Andersa Ericsona, który poddał badaniu sposób funkcjonowania w codzienności 30 młodych skrzypków z berlińskiej Music Academy. Ten eksperyment dał wiele wniosków na temat ludzkiej efektywności, ale jednym z nich był wniosek dotyczący tego, że czołowi muzycy z tej grupy, intensywne sety ćwiczeń przerywali krótkimi regularnymi przerwami. Najbardziej efektywnie pracowali w systemie 3,5 godzin dziennie, w trzech osobnych sesjach, nie dłużych niż 90 minut. Najgorzej wypadali Ci skrzypkowie, którzy ćwiczyli po zaledwie 75 minut dziennie, bez ustalonych godzin i przerw. Najlepsi skrzypkowie instynktownie wyczuwali, że osiągają najwięcej gdy pracują w koncentracji i intensywnie bez przerwy, ale nie dłużej niż 90 minut. Ważne było dla nich, by czas intensywnej pracy równoważyć efektywnym odpoczynkiem. To badanie pokazuje, że panujące przekonanie o tym, że trzeba pracować długo i ciężko zaczyna być mitem. Liczy się, owszem, intensywna praca, ale tylko przez określony czas, przerywana efektywnymi przerwami.

2. Zyskujesz czas na przemyślenie priorytetów i sensu.

Ile razy zdarzyło Ci się robić 5 rzeczy na raz, po czym dochodziłaś do wniosku, że to co przed chwilą zrobiłaś było bez sensu? Taki stan może dopaść nas w momencie, kiedy zarzucamy się dużą ilością zadań i wykonujemy je liniowo, bez zastanawiania się nad tym, co na dziś jest naszym priorytetem, które z zadań ma sens i które przybliża nas do naszego celu. Wydaje nam się, że mamy bardzo dużo pracy, po czym okazuje się na koniec dnia, że faktycznie zrobiłyśmy dużo zadań, ale czy ważnych i potrzebnych? Odpowiedź na to pytanie nie zawsze jest twierdząca. Jedną z przerw (max. co 90 minut) przeznacz na chwilę refleksji, czy to co dziś robisz ma sens, czy przybliża Cię do Twojego celu, czy nie robisz tego np. odruchowo, by tylko odhaczyć kolejne zadanie, które pojawiło się na horyzoncie. Niech ta jedna przerwa w ciągu dnia będzie czasem na zastanowienie się, czy to co robisz w ciągu tego dnia, jest faktycznie tym, co chcesz zrobić.

3. Unikasz przebodźcowania i zwalniasz miejsce na to, co ważne.

Praca w dzisiejszych czasach i już w coraz większej liczbie zawodów wiąże się z byciem wciąż online. Będąc dostępną pod mailem, telefonem, prowadząc swój biznes w social media. To bardzo wyczerpuje nasze pokłady energii i kreatywności. Wiele informacji zaśmieca nasz mózg, nie pozostawiając miejsca na to, co najważniejsze. By zwolnić to miejsce spraw, by Twoje przerwy były naprawdę efektywne. Co to znaczy? Na czas przerwy zajmij się zupełnie czym innym niż praca. Odejdź od komputera, popatrz na zielone, idź na krótki spacer, pomedytuj, pooddychaj, zjedz coś zdrowego i smacznego itd. Odejdź od komputera i zrób sobie taką przerwę, jakiej naprawdę potrzebujesz. Jeśli pracujesz w zatłoczonym miejscu, wyjdź z niego bądź jeśli na prawdę nie możesz (choć ciężko mi w to uwierzyć, bo palącym papierosy zawsze się to udaje ;)) to załóż słuchawki na uszy i posłuchaj muzyki, która Cię relaksuje. Zrób coś, co skutecznie odetnie Cię od bodźców napływających z pracy. Naładuj swoje baterie na kolejne 1,5 godziny pracy. Idealnie byłoby, gdybyś mogła w ciągu dnia zrobić sobie 20-30 minutową drzemkę (o tym innym razem), ale jeśli nie możesz to chociaż zamknij oczy, wyciągnij nogi i skup się przez chwilę na swoim oddechu. Dzięki temu złapiesz dystans do tego, co akurat robisz w pracy. Być może złapiesz nową perspektywę na jakąś sprawę, dasz sobie okazję do tego, by np. poczuć głód bądź pragnienie, albo przypomnisz sobie, że chcesz usłyszeć głos swojego partnera i zadzwonisz do niego na krótką pogaduchę. To bardzo dobre sposoby na szybką regenerację i odcięcie się od atakowania bodźcami ze świata zewnętrznego. Dzięki temu, ze świeżym umysłem wrócisz do kolejnych zadań z Twojej listy.

4. Robiąc przerwę w pracy możesz przyjrzeć się swoim potrzebom.

Ileż razy darzyło mi się pracować cały dzień bez jedzenia, czy wypicia szklanki wody. Po prostu o tym zapominałam. A zapominałam, ponieważ nie dawałam sobie przestrzeni na to, by sprawdzić czego potrzebuje mój organizm. Przywalona zadaniami w pracy nie zatrzymywałam się i nie sprawdzałam, czego akurat teraz potrzebuje moje ciało. Zawsze było coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia. Nie pytałam siebie, czy jestem głodna, jak się czuję, czy mam to, czego teraz potrzebuję. Efekty takich praktyk mogą być na prawdę nieprzyjemne. Dlatego wykorzystaj swoją przerwę na to, by zadbać o potrzeby swojego ciała: jedzenie, picie wody czy wyrównanie oddechu. To na prawdę bardzo ważne, byś zwalniała i pytała siebie czego na ten moment potrzebujesz, by czuć się dobrze. Twoje ciało Ci się odwdzięczy większą gotowością do pracy.

 

W ciągu dnia szczytowy punkt naszej koncentracji pojawia się co ok. 90 minut. W efekcie nasz organizm prosi o przerwę właśnie co 90 minut. Ale jak pamiętać o tej przerwie i po czym poznać, że już jej potrzebujesz? Przede wszystkim obserwuj siebie, swoje ciało, myśli i zachowanie. Oczywiście możesz powiedzieć, że przecież nie raz pracujesz cały dzień bez przerwy i dajesz radę. Oczywiście, że dasz radę, ale skąd wiesz, czy to jest efektywne? Jak na taką pracę reaguje Twoje ciało? Jak się czujesz po całym, takim dniu? Jakie emocje się w Tobie pojawiają, kiedy nie przerywasz pracy? Skąd wiesz, że praca z regularnymi przerwami nie będzie bardziej efektywna i korzystna dla Ciebie?

Po czym ja poznaję, że potrzebuję przerwy?

  • spada mi koncentracja – zaczynam przeskakiwać z zadania na zadanie, obmyślać menu na obiad, myśleć o prasowaniu czy sprawdzać po raz enty maila itd.
  • czuję ból głowy, który bywa sygnałem przeładowania informacjami,
  • pojawiają się we mnie nieprzyjemne emocje – to zawsze sygnał, że warto się zatrzymać i przyjrzeć się, co się za nimi kryje, a przerwa to idealny moment na zajrzenie w siebie,
  • wiercę się na krześle i zaczynam czuć „niewygodę” w ciele,
  • zapominam co miałam przed chwilą zrobić.

A czasem jest tak, że nie wyczuwam jasnych sygnałów mojego organizmu i to właśnie wtedy pracuję ciągiem zdecydowanie dłużej niż 90 minut. To znaczy, kiedyś tak było, bo dziś mam pomocnika. Program eggtimer – czyli mój osobisty stróż przerw 🙂 Mogę go sobie ustawić na system np. 90 minut pracy – 10 minut przerwy i będzie mi przypominał, głośno i wyraźnie, że czas na przerwę.

Zachęcam Cię do jego wypróbowania. Możesz znaleźć wiele innych programów, ten jest przykładowy i darmowy. Innymi sposobami na efektywne przerwy podzielę się w innym wpisie.

Regularne przerwy to bardzo dobry nawyk. Zachęca do przyglądania się sobie, temu co robisz i po co to robisz. Prowadzi do większej świadomości swoich potrzeb i pozwala robić te zdania, które chcesz i tak, by mieć więcej czasu, na to, co na prawdę dla Ciebie ważne. To nie prawda, że Ci co dużo pracują, wiele osiągają. Wiele osiągają Ci, którzy pracują mądrze, a nie dużo 🙂

 

A Ty – robisz regularne przerwy w pracy? Jak sobie z tym radzisz?

 

Chcesz odejść bez komentarza? Proszę, pokaż, że tu byłaś 🙂

 

 

 

Udostępnij: